Mine vaganti. O miłości i makaronach (6)

krótka recenzja: Mine vaganti, 31 sierpnia 2010, 00:52

Muszę przyznać, że lubię skrajnie nieawangardowe filmy Ozpetka (śmiesznie brzmi w odmianie). Choć zdarza mu się popadać w banał i nie stroni od lukru (w Mine vaganti dosłownie przesadził ze słodyczami), to przyjemne ciepło tych obrazów i zwyczajność pisanych przez niego historii sprawiają, że nie umiem się na niego zżymać. Może nigdy nie nakręci arcydzieła, ale też nie podejrzewałbym go o popełnienie gniota.

Incepcja (6)

krótka recenzja: Inception, 21 sierpnia 2010, 14:55

Chyba pierwszy raz poszedłem do kina "przy okazji" zakupów w centrum handlowym. Okazuje się, że do "Incepcji" taki kontekst świetnie pasuje. Trudno odmówić Nolanowi-scenarzyście błyskotliwości, ale trudno też mówić o umiarkowaniu, jeśli chodzi o zawartość strzelania i biegania w produkcie końcowym. A moją 10-minutową drzemkę w trakcie seansu można interpretować jako oznakę tego, że jednak dałem się "Incepcji" odrobinę uwieść.

michuk 21 sierpnia 2010, 18:39

Dalej ogladasz a w snie w przyspieszonym tempie komentujesz na ...

Komentarze (1) | Odpowiedz

Grubasy (4)

krótka recenzja: Gordos, 14 lipca 2010, 23:38

Pięć przeplatających się wątków, których bohaterami są terapeuta otyłości i jego pacjenci. Mnóstwo zwrotów akcji hołdujących telenowelowej definicji dramaturgii oraz grubokościste, ale w końcu adekwatne do tematyki, aktorstwo. Pomaga zejść na ziemię i przekonać się, że Hiszpanie nie robią samych dobrych filmów.

Greenberg (5)

krótka recenzja: Greenberg, 13 lipca 2010, 12:02

Film robi wrażenie nakręconego od niechcenia. Aktorom niespecjalnie chce się grać, scenarzyście wymyślać dobre dialogi, a widzowi oglądać. Wielka to szkoda, bo bardzo dobrą "Walką żywiołów" Baumbach udowodnił, że jak chce, to umie. Ale już "Margot jedzie na ślub" była zdecydowanym obniżeniem lotów i taki też jest "Greenberg".

Asylum Seekers (1)

krótka recenzja: Asylum Seekers, 08 lipca 2010, 11:22

Bardzo rzadko nie kończę oglądać filmu (nawet te, w trakcie których zasypiam, z reguły kończę następnego dnia). "Asylum Seekers" wyłączyłem po 23 minutach. Zło!

Chinka (6)

krótka recenzja: She, a Chinese, 05 lipca 2010, 00:00

"Chinka" nie nuży, ale jednak rozczarowuje. Jest coś bardzo irytującego w głównej bohaterce. Trochę to nieuzasadniona roszczeniowość, ale w większym stopniu wrażenie, że ona sama niezbyt przejmuje się własnym życiem, więc niby dlaczego miałby przejąć się nim widz. Zgadzam się ze zdaniem Elsy "gdybym chciała przede wszystkim poznać ciężki los kobiet w Chinach, obejrzałabym film dokumentalny".

Było sobie kłamstwo (5)

krótka recenzja: The Invention of Lying, 04 lipca 2010, 23:53

Doskonały pomysł bazowy - świat, który nie zna kłamstwa. Niestety im dalej w taśmę, tym bardziej z inteligentnej satyry robi się lekka komedia z miałkim finałem. Niemniej plus za błyskotliwą "obrazę uczuć religijnych".

I Love You Phillip Morris (6)

krótka recenzja: I Love You Phillip Morris, 04 lipca 2010, 23:47

Przyzwoita rozrywka, ale wciąż tylko rozrywka. Carrey zdecydowanie przeszarżował komediowo.

Zostań Sherlockiem Filmastera czyli Jaki to film 2, komentarz, 13 czerwca 2010, 15:25

o, właśnie to!

Zostań Sherlockiem Filmastera czyli Jaki to film 2, komentarz, 13 czerwca 2010, 00:06

W roli Alice wystąpiła Natalie Portman. No niech już ktoś zgadnie :)



Eksperyment reklamowy

Rozpoczęliśmy właśnie współpracę reklamową z siecią ARBOnetwork. Nie zdziwcie się więc jeśli pod menu Filmastera zauważycie co jakiś czas duży banner reklamowy. ...

Konkurs na wideo-recenzję

Dawno nie było żadnego konkursu? Prawie 3 tygodnie! No to zaczynamy kolejny. Tym razem regulamin jest prosty: weź kamerę, aparat fotograficzny z ...

Recenzje z ENH 10 – nagrody

Tydzień temu zakończył się 10. MFF Era Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Filmasterzy przybyli na festiwal licznie i zasypali wręcz serwis relacjami z ...

Planeta

Planeta krótkie recenzje

Planeta notki

Planeta komentarze