"Chinka" nie nuży, ale jednak rozczarowuje. Jest coś bardzo irytującego w głównej bohaterce. Trochę to nieuzasadniona roszczeniowość, ale w większym stopniu wrażenie, że ona sama niezbyt przejmuje się własnym życiem, więc niby dlaczego miałby przejąć się nim widz. Zgadzam się ze zdaniem Elsy "gdybym chciała przede wszystkim poznać ciężki los kobiet w Chinach, obejrzałabym film dokumentalny".
nicebastard
napisał(a) o Chinka
"Chinka" nie nuży, ale jednak rozczarowuje. Jest coś bardzo irytującego w głównej bohaterce. Trochę to nieuzasadniona roszczeniowość, ale w większym stopniu wrażenie, że ona sama niezbyt przejmuje się własnym życiem, więc niby dlaczego miałby przejąć się nim widz. Zgadzam się ze zdaniem Elsy "gdybym chciała przede wszystkim poznać ciężki los kobiet w Chinach, obejrzałabym film dokumentalny".
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook